W jednej z sal Kamienicy Celejowskiej oddziału Muzeum Nadwiślańskiego w ramach cyklu „Skarby Kamienicy” wyeksponowano na okres świąteczny tajemniczą głowę z Trenton.
Głowa z Trenton autorstwa Bolesława Cybisa (1895 - 1957) – malarza, grafika, rzeźbiarza i ceramika, związanego w czasach dwudziestolecia międzywojennego ze środowiskiem Tadeusza Pruszkowskiego, z którym wielokrotnie bywał w Kazimierzu Dolnym – w zbiorach Muzeum Nadwiślańskiego znajduje się od 1992 r. Zakupiono ją od prywatnych kolekcjonerów.
- Jest jedną z niewielu w zbiorach polskich – mówi Seweryn Kuter z Muzeum Nadwiślańskiego. – Owszem na rynku antykwarycznym funkcjonuje sporo wyrobów Bolesława Cybisa z połowy lat pięćdziesiątych XX w., ale w zbiorach muzealnych niezbyt wiele.
Porcelanową głowę kobiety ozdobioną motywami floralnymi, medalionami i koronkami Bolesław Cybis wykonał w latach 50. XX wieku. Wówczas już mieszkał na stałe w Trenton (USA, New Jersey), dokąd wyjechał w 1939 r. w związku z pracami przy pawilonie polskim na Międzynarodowej Wystawie w Nowym Jorku. W Stanach porzucił malarstwo na rzecz ceramiki artystycznej. Prowadził tam nawet niewielką fabrykę porcelany Cordey China Inc. oraz studio eksperymentalne Cybis Porcelain Art.
Dzieło Cybisa przed wyeksponowaniem poddane zostało zabiegom oczyszczającym w Muzeum Zamoyskich w Kozłówce.
- Nie ukrywam, że głowa przez te kilkadziesiąt lat się mocno zabrudziła – mówi Seweryn Kuter. – Została więc przetransportowana do Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, do pracowni konserwacji, gdzie dzięki uprzejmości dyrektor tamtejszego muzeum Anny Fic – Lazor poddano ją specjalistycznemu czyszczeniu. Teraz jej finezyjną urodę można podziwiać w pełnej krasie.
Głowę z Trenton wyeksponowano w Kamienicy Celejowskiej w sali poświęconej artystom z Bractwa św. Łukasza, którego Cybis był współzałożycielem. Towarzyszą jej dwa obrazy artysty z czasów kazimierskich: "Stary Żyd z Kazimierza" z około 1925 r. i "Pejzaż z Kazimierza" z 1924 r.
Kim jest tajemnicza kobieta z Trenton? I tu pojawia się problem.
- Ta głowa jest dosyć mocno przestylizowana – mówi Seweryn Kuter. – Nie sądzę, żeby to była jakaś konkretna kobieta, to raczej stylizacja w duchu jeszcze międzywojennym. Ciekawostką jest to, że do zdobienia porcelanowych głów Bolesław Cybis używał prawdziwych koronek, które zamaczał w masie i później wypalał. Efekt jest naprawdę fantastyczny, to prawdziwa koronkowa robota!
W ramach cyklu „Skarby Kamienicy” w sali wystaw czasowych Kamienicy Celejowskiej możemy podziwiać także kolekcję dzieł wywodzącego się z Kazimierza artysty Chaima Goldberga (1917-2004). Kolekcję 16 prac podarował do zbiorów Muzeum Nadwiślańskiego w 2014 r. syn artysty.
Fot. Seweryn Kuter
Muzeum Nadwiślańskie
Skomentuj
Dodane komentarze (6)
-
Widziałam figurki zwierząt Cybisa, ale ta glowa bije je na głowę
-
Piękny świąteczny prezent dla zwiedzających. Gratulacje!
-
Na karnawał też się będzie nadawać :@
-
Doprawdy efektowna! :)
I nagle okazało się, że kamienica ma fajne skarby. -
Teraz rozumiem skąd taki dekoracyjny efekt - to po prostu prawdziwe koronki. Piękna!
-
Widziałam! Jest boska :)